Jak pozbyłam się łupieżu ? - tania i skuteczna walka gdy łupiezu jest mało

Łupież miałam raz gdy byłam w podstawówce, dlatego zdziwiłam się ogromnie gdy z miesiąc temu zauważyłam go na swoim skalpie. Był zauważalny jedynie na przodzie głowy. Zabrałam się za zmiany w planie pielęgnacji, wyczyściłam wszystkie grzebienie i szczotki, wybrałam sie po kosmetyki a teraz już te kosmetyki właściwie odstawiam.



 Łupież  – choroba skóry głowy objawiająca się złuszczaniem zrogowaciałej warstwy naskórka z mniej lub bardziej nasilonym łojotokiem.

Niewielkie ilości łupieżu nie sygnalizują z reguły żadnych problemów, gdyż obumieranie i łuszczenie się skóry jest naturalnym procesem. W niektórych przypadkach nadmierne złuszczanie się skóry może mieć jednak podłoże chorobowe.

Starsza literatura powszechna podawała, jako najczęstszą przyczynę łupieżu drożdżak Malassezia furfur, dawniej Pityrosporum ovale, występujący naturalnie na skórze ludzkiej zarówno ludzi zdrowych jak i z łupieżem. Później odkryto, że grzyb specyficzny dla skóry głowy, Malassezia globosa, jest głównym czynnikiem przyczyniającym się do powstania łupieżu.

W niektórych przypadkach łupież może także występować z powodu złego odżywiania, a w szczególności z powodu braku cynku w organizmie.

Żródło: wikipedia

U mnie w rodzinie głosi też legenda że łupiez przenosi się też na grzebieniach. Ja rzeczywiście często swoją szczotkę pożyczam dlatego gdy łupież zauważyłam odrazu ją wykąpałam :D


Był on w bardzio małej ilości, dlatego też nie był specjlnie trudny to wytępienia.
Nie brałam sie odrazu za silne kosmetyki. Wybrałam sie do drogeri i kupiłam 2 kosmetyki, przenaczone do walki z łupieżem:


szampon Venita, za dokładnie 5,40. Myłam nim tylko skalp, fajnie zmywał olej. Wszystko z nim ok.

Na szamponie jest bardzo fajne hasło: Twój włos ma głos !



I drugi, ważniejszy kosmetyk:



olejek łopianowy z GP, miała go już kiedyś i byłam bardzo zadowolona, wtedy pokochałam go ponieważ przedłużał świeżości moich włosów, jego recenzje napisałam tutaj.
Aktualnie do niego wróciłam i jestem równie zadowolona.
Już po 1 użyciu duetu , łupieżu było mniej. Po 3 razach już go nie było. Oczywiście użyłam tego jeszcze kilka razy tak aby  być pewną że już jestem na dobrej drodze :)
Jak wyglądało mycie włosów z tym duetem:

mgiełka domowa +  na długość: oliwa z oliwek (1h), na skalp: olejek GP ( 30 min )+ mycie skalp: Venita, długość: Babydream z dodatkiem 2 pompeczek oliwy z oliwek + odżywka Alterra Granat i Aloes
Na koniec trio : na końce oliwa z oliwek, Schauma Krem i olejek, i eliksir z GP na wypadanie włosów :)

Tak to mniej więcej wyglądało  :)

Dzięki takiej pielęgnacji mój problem za nim sie jeszcze dobrze pojawił, musiał już zniknąć.
Nigdy nie miałam większych problemów z łupieżam, dlatego też nie powiem Wam co można zrobić z mega rozwiniętym łupieżem. Wiem tylko że jest taki szampon Nizoral i to niby taki świetny.

W każdym razie życze powodzenie i szczęścia każdemu co z tym walczy, a reszcie aby nigdy nie musieli sie z tym problemem zmagać gdyż nie jest to zbyt estetyczny problem ;/



1 komentarz:

Każda opinia, komentarz czy rada jest dla mnie bardzo wartościowa. Serdecznie dziękuje za każde słowa !
Zapraszam także do obserwacji :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Z życia włosomaniaczki , Blogger