Co kupiłam na promocji w Rossmannie ?

Co kupiłam na promocji w Rossmannie ?

Długo zwlekałam z tym wpisem, ale powód był bardzo ważny. Chciałam mieć pewność że przekaże Wam wszystkie wartościowe rzeczy na temat tych kosmetyków, przyznaję że czas też mnie mocno ograniczył, ale nadszedł w końcu post o moich zakupach z promocji w Rossmannie !


Na zakupach nie poszalałam. Kupiłam tylko najpotrzebniejsze rzeczy, co prawda poszukiwałam jeszcze korektora pod oczy, oferta Rossmanna jest niestety w tej kwestii dla mnie ograniczona. Moje łupy prezentują się tak jak na zdjęciu powyżej, kilka sprawdzonych kosmetyków i dwie nowości !


Podkład AA Make up Filler to mój ulubieniec - bardzo dobrze wygląda na twarzy, naturalnie, absolutnie nie płasko. Kryje dla mnie zdecydowanie wystarczająco i dzięki pompce opakowanie jest wydajne i praktyczne. Podkład jest niedrogi i dostępny w kilku wersjach. Cena bez promocji 25 złotych.

Rozświetlacz Wibo Diamond Illuminator - to ulubieniec od lat, co prawda jego opakowanie często podlega wypadkom, rozświetlacz jest jednak wciąż jednym z lepszych. Wydaję mi się jednak że jego napigmentowanie trochę zmalało. Na pewno zna go większość. Cena ok 10 zł


Pudry Golden Glow to nowość od Lovely,  Puder bananowy świetnie nadaję się pod oczy, idealnie utrwala korektor i pięknie ujednolica tą strefę, bardzo się z nim polubiłam. Ma bardzo proporcjonalny kolor i świetnie sprawdza się w każdej sytuacji. Puder do konturowania w kolorze Cool Brown nie sprawdził mi się absolutnie. Kolor mimo że w opakowaniu wydaję się chłodny, jest na twarz ciepły, a przede wszystkim  za ciemny jak dla mnie. Dlatego jest to zakup nie do końca w dziesiątkę, ale na pewno wypróbuję go gdy będę bardziej opalona. Cena bez promocji około 12 zł.




Pomada od Wibo w kolorze Dark Brown - to już moje drugie opakowanie, poprzednie zużywałam ponad rok, więc to chyba wystarczający dowód na jej wydajność, duży wybór kolorów powoduje że chyba każdy znajdzie coś dla siebie. Świetnie mi się z nią pracuję i nie mam zamiaru z niej szybko zrezygnować. Cena 25 zł.

Maskara Curling Pump Up od Lovely - właściwie każdy ją zna i kiedyś ją bardzo polubił. Co tu  dużo mówić bardzo fajna cena i super efekt. Zużyłam niezliczoną ilość opakowań. Pewniak na 100 %, w super cenie, 10 zł. 

Mam nadzieję że Wam też udały się zakupy ! Miłego :)
Aktualizacja włosów | Kwiecień 2018

Aktualizacja włosów | Kwiecień 2018

Jejku ! Jak dawno nie było aktualizacji stanu moich włosów. Brakowało mi tego ogromnie. To coś co mnie motywuje i pokazuje co uzyskałam ☺️ A zatem przedstawiam Wam efekty mojej pielęgnacji! A  jest co oglądać !


Kiedy zapytałam mojego chłopaka, dosłownie przed chwilą, czy widzi różnice, powiedział że nie, że wyglądają tak samo. Ale wiecie co ? Wcale się tym nie przejmuję, widzę ogromne efekty. To prawie nowe włosy. Jeżeli wspominacie moje początki, to pewnie pamiętacie że moim celem były gładkie, śliskie włosy, co w moim przypadku było prawie nie możliwe. Moje włosy pięć lat temu były suche, poplątane i pokruszone. Na zdjęciu  z  września ( zdjęcie z lewej)  widać wciąż puchatość moich włosów i zdolność do plątania. Na zdjęciu z przed kilku dni ( zdjęcie z prawej) widać to do czego dążyłam, czyli gładkość, śliskość i blask. A także delikatne fale po warkoczu.


Jestem na takim etapie w którym osiągnęłam swój włosowy cel. Moje włosy są takie jakie sobie wymarzyłam i wcale nie spędzam na tym 8 godzin dziennie. Moja przemiana włosowa a także te wszystkie posty które tu się pojawiły pokazują że włosy nie są martwe, tak jak o czasami słyszymy. Może i owszem coś w tym jest, ale jak widać ich stan może się zmienić.


Aktualnie jestem zadowolona ze swoich włosów. Stosuję regularną pielęgnacje. Olejuje, smaruje  nakładam ale wierze w zdrowy rozsądek. Moje włosy polubiły się ostatnio z peelingiem i żelem aloesowym, który nakładam na wilgotne włosy. Nie szaleje z olejami, stosuję to co mam w domu, a to olej z sezamu, czasami z orzechów włoskich. Czasami się plączą owszem ale wiem że z reguły zależy to od pozycji w której śpię i od tego jak bardzo się wiercę w nocy. Ale tak poza tym są naprawdę mięciutkie.

Jeżeli chodzi o długość to podcinam je wtedy kiedy widzę że tego potrzebują, od września podcięłam je trzy razy i myślę że dobrze im to zrobiło. Myślę o zapuszczaniu, ale w takiej długości jest mi naprawdę dobrze !


Na koniec chciałabym podziękować Wam za miłe słowa i za to wsparcie którym obdarowywałyście mnie przez te pięć lat. Kicie też jet zadowolona z efektów mojej pielęgnacji. Niedługo opowiem Wam więcej o kosmetykach które mi pomogły :)



Jak sprawdza się u mnie nowa seria Loreal ? | Loreal Botanicals do suchych włosów

Jak sprawdza się u mnie nowa seria Loreal ? | Loreal Botanicals do suchych włosów

Kiedy pojawiła się nowa seria firmy Loreal, byłam bardzo sceptycznie nastawiona. Ach, kolejne kosmetyki naładowane silikonami, dostępne w każdym sklepie, reklamowane z każdej strony. Ale ta nazwa, Botanicals, coś we mnie włączyła. Postanowiłam spróbować i oczywiście standardowo padło na serie dla suchych włosów. Zdecydowałam się na szampon i coś bardzo innowacyjnego, a mianowicie pomadę do włosów.


Seria ma naprawdę ładny design, a przy tym opakowania są praktyczne i wygodne. Bardzo doceniam pompkę w szamponach. Co prawda opakowanie pomady, dopracowałabym bardziej, ale całość wygląda bardzo estetycznie. Warto tez zaznaczyć że kosmetyki maja naprawdę przyjemny zapach. Ziołowy, może połączony z jakimiś kwiatami ?


Szampon


Za 400 ml szamponu, płacimy około 30 zł. Wydaje mi się że to dość dużo jak na włosowe produkty Loreal Paris. Ale przejdźmy do szczegółów. Szampon ma fajną konsystencję, perłowy kolor i jest naprawdę wydajny. Ale to na tyle pozytywów. Nie posiada żadnych walorów pielęgnacyjnych. Absolutnie, nie poprawił kondycji moich włosów. Domywa olej, nie ma z tym żadnego problemu, ale nie robi nic poza tym. Zwykły, drogeryjny szampon, który kosztuje dużo więcej niż reszta.


Producenci głoszą że szampon nie zawiera slsów, parbenów, silikonów. W takim razie co to jest Sodium laureth sulfate ? A Propylene glycol ? A obiecane naturalne ekstrakty ? Nawet ich nie widać ! Po za gliceryną i olejem kokosowym nie ma w nim nic dobrego.


Pomada

Z pomadą jest trochę inaczej. Niby, fajny, innowacyjny kosmetyk. Wygładza, porządkuje włosy, ale efekt jest bardzo krótkotrwały. I w moim przypadku lepiej sprawdza się kropla olejku, czy serum. pomada jest trochę gęstsza od Oleo kremu z Biovaxa, ale tak naprawdę działają bardzo podobnie. 


Stosowałam ją praktycznie codziennie, zawsze przed rozczesaniem włosów. Ubytek jest mały co wskazuje na jej wydajność. Jednak jej cena, nie jest niska. Pomada a raczej krem dyscyplinujący ( nie wiem dlaczego ta nazwa bardziej mi pasuje) kosztuje w Rossmannie dokładnie 40 zł, za to cenę możemy kupić naprawdę dużo fajniejszych olejków czy serum do końcówek !

Dajcie znać czy tylko ja mam taką opinie na temat tych kosmetyków.  Ja z pewnością nie polecam Wam tej serii !



Co kupiłam na promocji 2+2 na kosmetyki do włosów w Rossmannie | Isana, Alterra

Co kupiłam na promocji 2+2 na kosmetyki do włosów w Rossmannie | Isana, Alterra

Nie mogłam oczywiście przejść obojętnie przy takiej promocji. I mimo że posiadam wiele kosmetyków, które powoli dążą do tego aby zawładnąć powierzchnią mojego mieszkania, pobiegłam w podskokach do Rossmanna by zaopatrzeć się w kolejne cuda. Zakupy robiłam we wtorek i ku mojemu zdziwieniu wielu produktów już nie było, ale co tam ?! I tak znalazłam coś dla siebie :)


Skusiłam się na dwa znajome dla mnie dla mnie kosmetyki i dwie nowości, które niesamowicie mnie zainteresowały. Kto zgadnie które to które ? Nieważne, sama Wam o nich opowiem !

Szampon


Szampon Alterra to coś co znam i uwielbiam, dlatego bez wachania zdecydowałam się na ponowny zakup. Piękny zapach, super konsystencja i działania nawilżające, to coś do czego chcę wracać. A co najważniejsze jet delikatny i naprawdę łagodzący dla skóry głowy. Szampon Oil Care z profesjonalnej serii Isany to da mnie nowość. Dużo o nim słyszałam i nie mogę się doczekać kiedy go wypróbuję. Jeżeli będzie tak samo dobry jak maska z tej serii to będę we włosowym niebie. Na pewno dam Wam znać !


Odżywki



Jeżeli chodzi o odżywianie, to szłam z pewnością że kupię maskę Alterry i ewentualnie odżywkę w sprayu. Ale ponieważ nie było już takiej możliwości, skusiłam się na kupno mojej ulubionej ostatnio odżywki z miodem i wanilią od Isany. Świetnie się u mnie sprawdza, więc lepiej mieć zapas zanim znów coś wycofają ! Odżywka z profesjonalnej serii Isany przecie łamaniu się włosów to nowość na półce w Rossmannie, więc tym bardziej nie mogę się doczekać efektów. Zobaczymy jak sobie poradzi :)



Dajcie znać co kupiłyście na promocji, jestem bardzo ciekawa jakie są wasze niezbędniki włosowe z Rossmanna ! Ja zabieram się za testowanie aby w przyszłości pochwalić się efektami na moich włosach.



Monolog włosomaniczki | Nieświadomość włosowa

Monolog włosomaniczki | Nieświadomość włosowa

Coraz częściej zastanawia mnie pewien fakt. A mianowicie ile procent kobiet na świecie, żyjących w cywilizowanych warunkach jest "świadoma włosowo". Mam na myśli oczywiście wiedzę na temat świadomej pielęgnacji włosów a także używaniu jej w praktyce. Co prawda od kilku lat świadomość coraz bardziej wzrasta, blogów poświęconych tej tematyce jest mnóstwo a i książki się systematycznie pojawiają.


1.

Bardzo często przeglądając grupy na facebooku poświęcone kosmetykom czy też fora internetowe z zawartością treści kosmetycznych, odnoszę wrażenie że świadomość na temat pielęgnacji niektórych osób jest poniżej poziomu. Nie chce podawać tu przykładów, aby nikogo nie obrazić, pojawiały się jednak pytania które poruszały wiele problemów z kosmetykami, które już dawno w świecie włosomaniaczek zostały rozwiązane np. 'Jakim szamponem myć włosy aby były błyszczące?" albo "Co ile nakładać odżywkę na włosy".Czytając niekiedy takie pytania miałam ochotę walnąć głową w klawiaturę po czym po chwili odpisać bardzo nieładnymi słowami na zadane pytanie: "Najlepiej żadnym ! ". Musiałam opuścić grupę z powodów czysto zdrowotnych. Dziesiątki bezsensownych pytań na temat włosów a także zażalenia osób które mają okropne problemy z cerą ale nie pójdą do lekarza bo nie. Po czym w komentarzach kilkaset odpowiedzi kobiet dzielących się na dobre matki " Idź koniecznie do dermatologa" i świadome Panie ala dermatolożki "To na pewno od tego i tego i za dużo słodyczy też jadłaś". Jaki normalny człowiek by to wytrzymał ? Żaden !

2.


Prawda jest taka że tylko część kobiet wie co z czym się je. Reszta nie ma pojęcia na jakiej planecie żyje.
Internet jest skarbnicą wiedzy ale trzeba umieć z niej korzystać, ale w głowie też coś trzeba mieć.


  1. Zdjęcie pierwsze jest dowodem na to że ja też od czegoś kiedyś zaczynałam. Uczyłam się, czytałam i powoli dochodziłam do wniosków.
  2. Zdjęcie drugie pokazuje czego się nauczyłam.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Z życia włosomaniaczki , Blogger