Włosowe plany na wakacje

Przyszły wakacje a mnie kusi aby zmienić kolor włosów, w gre nie wchodzi nic na stałe.Szamponetki na moich trzymają się długo,ale przebarwiają moje włosy i mam jakieś dziwne refleksy.
Słyszałm już kiedyś o płukance szałwiowej która ma przyciemić kolor włosów, dziś przeczytałam post na blogu:KLIK, na którym są przepisy. Jak myślicie warto ,próbowałyście już może?
Ile razy trzeba wykonać płukanke aby miało to jakiś sens?
Zastanawiam się też jaki wpływ na moje włosy miałaby płukanka z łupin cebuli,kiedyś napewno spróbuje,teraz czas na szałwie.
 Moje włosy:


Pozatym myśle jakie fryzury będe teraz nosić.Gdy jest gorąco nosze koczka ale wtedy nasila się mój problem z wypadaniem, czy macie na to jakieś rady,a może lepiej nosić warkocze?

Moje plany na wakacje:(postanowienia)
- unikać rozpuszczonych włosów
- olejówać włosy na całą noc
-znaleźć fajną maskę i odżywke
-robić dużo płukanek
-spróbować laminowania siemieniem lnianym

Po wakacjach pochwalę się rezultatami ;)
 Co wy byście zrobiły na moim miejscu?
Zostawić to co jest czy może zaszaleć?



1 komentarz:

  1. Ja muszę znaleźć dobrą płukankę nawilżającą.
    Myślę, że pomogą mi w tym kwiaty lipy.

    OdpowiedzUsuń

Każda opinia, komentarz czy rada jest dla mnie bardzo wartościowa. Serdecznie dziękuje za każde słowa !
Zapraszam także do obserwacji :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Z życia włosomaniaczki , Blogger